Eksperci UPWr: tłusty czwartek – niezdrowa tradycja?

Udostępnij

Dr Monika Maćków z Katedry Żywienia wyjaśnia, czy w tłusty czwartek można sobie pozwolić na odrobinę łakomstwa, dla kogo smażone pączki są niewskazane i czy da się je zastąpić zdrowszym smakołykiem.

 

Tradycja Tłustego Czwartku sięga czasów pogańskich i wiąże się ze świętowaniem odejścia zimy i nadejścia wiosny. „Tłusty” dzień świętowali już Rzymianie i nie jedli akurat słodkich pączków, tylko nadziewane słoniną ciasto chlebowe, ale też mięso i popijali te specjały winem. W Polsce to tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału, w okresie staropolskim nazywany zapustami. Tego dnia dozwolone były objadanie się – wszak wielkimi krokami zbliżał się post. Ale tradycja objadania się słodkimi pączkami sięga zaledwie XVI wieku i pierwotnie w cieście wcale nie było powideł czy konfitury z róży, ale orzeszek lub migdał. Ten, kto znalazł go w swoim ciastku, mógł liczyć na szczęście.

Według badania Opinii24 przeprowadzonego a zlecenie firmy Too Good To Go 95 proc. Polaków zjada tego dnia na 88 mln pączków. Tylko 2 proc. preferuje inne słodkości, np. faworki, a 3 proc. nie jada słodyczy wcale. Z badania wynika też, że najczęściej w tłusty czwartek Polacy jedzą od 3 do 5 pączków (54 proc. ), 28 proc. osób — po dwa, 8 proc. — od sześciu do dziewięciu, natomiast tylko 7 proc. sięga zaledwie po jednego pączka. Aż 90 proc. Polaków preferuje pączki tradycyjne, 6 proc. — pączki z dziurką tzw. donuty, a 3 proc. — pączki pieczone. Ulubionym nadzieniem wśród ankietowanych jest różane, wskazane przez 37 proc. respondentów. Następnie wieloowocowe (16 proc.), adwokatowe (10 proc.), budyniowe (9 proc.) malinowe (9 proc.), nadzienie czekoladowe (7 proc.) pistacjowe (5 proc.) i z kremem waniliowym (3 proc.). Tylko 2 proc. osób najbardziej lubi pączki bez nadzienia.

Dr Monika Maćków z Katedry Żywienia: – W tłusty czwartek nie musimy mieć wyrzutów sumienia. Nawet jak zjemy dwa, czy trzy pączki, kilka faworków, to nie zamienią się one od razu w tkankę tłuszczową i otyłość. Warunkiem jest, że w piątek wracamy do zbilansowanej diety i aktywności fizycznej. Co więcej, jeśli w tłusty czwartek do słodkości jednak włączymy ruchu, czyli np. intensywny spacer, to bilans kaloryczny będzie mniejszy. Tak więc spokojnie można zrobić jeden dzień dyspozycji.

Jak podkreśla dietetyk, zdrowie jest postawić na pączki pieczone, zamiast na te smażone w głębokim tłuszczu. Można je zrobić w piekarki lub air fryerze.

– Owszem, mają inny smak, ale na pewno są zdrowsze, zwłaszcza jeśli dbamy o dietę osób, które nie powinny jeść jakichkolwiek potraw smażonych. Pączki „odchudzone” możemy też zrobić z mąki razowej, sięgnąć po dżemy czy marmolady nisko słodzone –  tłumaczy dr Maćków, dodając, że szczególną uwagę tego dnia powinny zachować osoby, które mają problemy z układem pokarmowym, szczególnie z żołądkiem czy z jelitami, a więc chorujące na chorobę wrzodową, czy refluks żołądkowo-przełykowy, ale też diabetycy czy pacjenci z problemami wątrobowymi.

– Złota zasada mówi o tym, by pamiętać o umiarze. I niekoniecznie ulegać modom. W cukierniach możemy np. kupić pączki pistacjowe, które są „na fali”, ale są też bardzo słodkie i bardzo tłuste, a więc kaloryczne. Wybierając więc pączek, warto więc nie tylko pamiętać, że to smażone ciasto, ale też jakie nadzienie ma w środku, bo ono także wpływa nie tylko na ów dzienny bilans energetyczny – uśmiecha się dr Monika Maćków.

Średni pączek (ok. 60-80 g) z lukrem i nadzieniem dostarcza zazwyczaj od 250 do 400 kcal, przy czym najbardziej klasyczny z marmoladą ma około 290–350 kcal. Kaloryczność zależy od dodatków – pączek z czekoladą może mieć nawet ponad 400-500 kcal, a mniejszy pieczony – około 200 kcal. Aby spalić jednego pączka (300 kcal), potrzeba około 30-40 minut intensywnego biegania lub godziny szybkiego spaceru.

Mała ściąga

Tradycyjny pączek z dżemem/różą i lukrem: 290–450 kcal (ok. 70-80 g).

Pączek z cukrem pudrem: 280–480 kcal (często bardziej kaloryczny ze względu na większą masę).

Pączek z kremem czekoladowym/budyniem: 350–550 kcal.

Pączek hiszpański (gniazdo): ok. 300–400 kcal (duża sztuka).

Pączek pieczony: 200–350 kcal.

100 g pączka: ok. 350-400 kcal.

 

Top