Ratownicy szukają górnika, stan jednego rannego jest ciężki

W kopalni miedzi Rudna w Polkowicach przez całą dzisiejszą noc ratownicy poszukiwali ostatniego z zaginionych górników.

 

Życiu górników poszkodowanych we wstrząsie w kopani Rudna nie zagraża niebezpieczeństwo, jednak stan jednego z rannych jest ciężki. 50-letni górnik trafił do szpitala w Legnicy, ale zostanie stamtąd przetransportowany śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do wrocławskiej kliniki Uniwersytetu Medycznego. Trwają poszukiwania ostatniego z zaginionych.

W poszukiwaniach w rumowisku skalnym po wstrząsie ratownicy muszą teraz używać ciężkiego sprzętu. Pracują rotacyjnie. W akcji poszukiwawczej uczestniczy 12 zastępów z Jednostki Ratownictwa Górniczo-Hutniczego KGHM.

Wczoraj o godzinie 13.53 w Zakładach Górniczych Rudna na oddziale G-2 doszło do wstrząsu o energii 9,8 x 107 J. Do wstrząsu doszło na głębokości 770 metrów pod ziemią.

Top