Ukradł butelkę whisky i uderzył nią pracownika ochrony. Lubin Policja, prokuratura, straż Wiadomości by rs - 20 kwietnia 20260 Udostępnij Kryminalni z Lubina ustalili i zatrzymali mężczyznę, który podejrzany jest o kradzież rozbójniczą. Jak wynikało ze zgłoszenia, sprawca w jednym ze sklepów na terenie miasta ukradł butelkę whisky, a następnie, żeby utrzymać się w jej posiadaniu, uderzył nią w głowę interweniującego pracownika ochrony. Podejrzany trafił do policyjnej celi. Okazało się, że miał o wiele więcej na swoim sumieniu. Przyznał się do popełnionego czynu. Teraz za to przestępstwo może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Dyżurny lubińskiej komendy otrzymał informację o rozboju, do którego doszło na terenie jednego ze sklepów w Lubinie. Jak wynikało ze zgłoszenia, mężczyzna wszedł do sklepu, podszedł do działu z alkoholem, wziął butelkę whisky i nie płacąc za nią opuścił dyskont. Kiedy pracownik ochrony próbował zainterweniować i udaremnić kradzież, ten odwrócił się i uderzył go w głowę skradzioną butelką, a następnie uciekł. Pokrzywdzony korzystał z pomocy medycznej. Na szczęście nie doznał obrażeń zagrażających jego życiu i zdrowiu. Sprawą zajęli się policjanci wydziału kryminalnego, którzy ustalili dane personalne i miejsce pobytu, a następnie zatrzymali podejrzanego o ten czyn mężczyznę. Zatrzymany to 23-letni mieszkaniec Lubina. Mężczyzna, jak ustalili funkcjonariusze, miał znacznie więcej na sumieniu. Okazało się bowiem, że ukrywał się przed organami ścigania, gdyż był poszukiwany przez kilka jednostek Policji na Dolnym Śląsku za liczne kradzieże i kradzieże z włamaniem. Lubinianin trafił do policyjnej celi. Funkcjonariusze z lubińskiej dochodzeniówki przedstawili mu już zarzuty. Będzie odpowiadał za kradzież rozbójniczą i kradzież z włamaniem na terenie Lubina. Odpowie również za przestępstwa, których dopuścił się na terenie innych powiatów. Losem 23-latka zajmie się wkrótce sąd. Może mu grozić kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności. podkom. Sylwia Serafin Oficer Prasowy KPP w Lubinie